Drukuj

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi... Wiosna, ach to Ty..."

Wiosna przybyła do Szkoły Szpitalnej piechotą. Poranny deszcz wcale jej w tym nie przeszkodził. Zachwyciła zielonymi włosami, kwiecistym kapeluszem i radosnym usposobieniem. W towarzystwie żab i bocianów przemierzała korytarze ośrodka KRORE, częstując wszystkich słodyczami. 

wiosna